sobota, 5 maja 2012

Jazda na rowerze – odchudzanie

Jazda na rowerze to najlepszy sposób, by stracić wagę! 
Rower to świetna zabawa, okazja do poznania nowych ludzi, wypoczynku i utraty wagi. Jest odpowiedni dla każdego, w odróżnieniu do biegania nie obciąża stawów, pozwala na szybkie i skuteczne, a zarazem łatwe odchudzanie. Oprócz tego znacząco poprawia stan naszego zdrowia, układu krążenia, jest sportem ekologicznym, rozwija mięśnie, ogólną sprawność i wydolność.
Przeczytaj i dowiedz się, dlaczego warto wybrać rower!
Autor zdjęcia: Pörrö


Ile kalorii można spalić?

Wszystko zależne jest od wagi i innych czynników, jednak spalenie 500 kalorii podczas godziny spokojnej jazdy nie jest niczym nadzwyczajnym. Jazda mocniejszym tempem pozwoli na stracenie nawet 700-800 kcal/h.
→ Po więcej na ten temat kliknij: Jazda na rowerze - kalorie

Rozpoczęcie treningów

Niemal każdy może podjąć się jazdy na rowerze. Wybierz rower najlepszy dla Ciebie – ma być taki, na jakim czujesz się najlepiej. Najważniejsze, aby zadbać o prawidłową pozycję, która pozwoli na wygodną i efektywną jazdę.
Zacznij od krótkich, spokojnych wycieczek. Pamiętaj, aby każda trwała minimum 20-30 minut. Na początku lepiej jeździć po trasach płaskich, aby pozwolić mięśniom przyzwyczaić się do tego rodzaju pracy. Po pewnym czasie, jeśli czujesz się na siłach, zwiększaj czas jazdy. Możesz też wjechać do lasu, gdzie czekają na Ciebie podjazdy i zjazdy, czyli urozmaicenie treningu.
Najlepiej jest trenować trzy razy w tygodniu. Wykazano, że różnica między jazdą 4-6 razy w tygodniu, a jazdą 3 razy jest niewielka jeśli chodzi o efekty, natomiast różnica między dwoma treningami a trzema jest już dosyć duża. Lepiej rozłożyć treningi po całym tygodniu, na przykład środa – piątek – niedziela, niż wykonywać je dzień po dniu. Pozwoli to na regenerację i odpoczynek, a także da lepsze efekty.
Jeździj z taką intensywnością, żebyś nie miał zadyszki i mógł swobodnie rozmawiać. Nazywa się to jazdą “w tlenie” i jest to najlepszy sposób na spalenie tkanki tłuszczowej. Mocna jazda, wbrew temu, co wiele osób myśli, nie da tak dobrych efektów jeśli chodzi o odchudzanie.
Pedałuj dość szybko. Ilość obrotów korby na minutę nazywamy kadencją. Najlepiej żebyś utrzymywał kadencję ok. 80-90. Jazda z niską kadencją 60-70 obciąża stawy kolanowe i wykorzystywana jest w treningu siłowym. Jak policzyć kadencję? Jeśli nie mamy specjalnego licznika, wystarczy policzyć ilość obrotów korbą w czasie 10 sekund i pomnożyć to przez 6.

Przyjemność z jazdy

Nikt nie potrafi wytłumaczyć tego fenomenu, ale ten, kto raz wciągnie się w kolarstwo, zostaje w nim przez całe życie. W przeciwieństwie do biegania, na rowerze możesz pokonywać znacznie większe dystanse. Odrywasz się od codziennych obowiązków i przebywasz na świeżym powietrzu, poznajesz okolicę na nowo, dostrzegasz rzeczy, które wcześniej nie przykuwały Twojej uwagi. Zapominasz o rzeczach nieprzyjemnych, pozbywasz się stresu. Zadowolenie po ukończeniu każdego treningu – gwarantowane!
Mam nadzieję, że jazda na rowerze i odchudzanie nie ma już przed nikim tajemnic.

23 komentarze:

  1. to fakt odrywam się od stresu i zapominam o smutkach

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeżdżę na rowerze do pracy 20km, ogólnie na dzień 40km 3-4 razy w tygodniu, od miesiąca i żadnych efektów nie widzę, ciągle ważę tyle samo. I jak tu schudnąć ;///

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ile czasu pracowałeś na swoje sadełko :) Miesiąc to za mało

      Usuń
    2. Oczywiście spalasz kalorie podczas jazdy na rowerze, ale jednocześnie wzrasta ci masa mięśniowa. Zwróć uwagę na jakość i ilość spożywanego posiłku dziennie, może tu tkwi problem. Po dłuższym okresie niż 1 miesiąc zauważysz efekty

      Usuń
  3. uważać na to co się spożywa i mniej jeść zasada MŻ:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie. Sama jazda wiele nie da, jeśli przyjmujesz za dużo kalorii. Rower pomaga je spalać, ale trzeba uważać żeby nie mieć za dużej nadwyżki energetycznej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli ma ktoś ochotę pojeździć na rowerze albo porozmawiać , to zapraszam na gg43285861

    Beata, lat 32, rowerzystka

    OdpowiedzUsuń
  6. Po kilku letniej przerwie od roku jeżdżę na rowerze co kilka dni, ale tylko dla przyjemności. Ostatnio zauważyłem, że strasznie straciłem kondycję, szybciej się męczę. Trzeba wziąć się za siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie straciłam już ponad 4 kilo w tydzień dzięki rowerowi ;- ) ale prawie 50 km dziennie.

    OdpowiedzUsuń
  8. kolega wciągnął mnie na rower.wycieczki 20km-dziennie w terenie.ważyłem 102 kg,miałem już problemy z normalnym poruszaniem się.po trzech tygodniach jazdy poprawiła mi się kondycja i schudłem 8 kg.zaczyna mnie to coraz bardziej wciągać.same plusy

    OdpowiedzUsuń
  9. witam , a czy przy jeździe na rowerze można wyrzeźbić brzuch ???? i drugie pytanie co zrobić by nie rozbudować za bardzo mięśni ud ???

    OdpowiedzUsuń
  10. Kilka artykułów dotyczących odchudzania na moim blogu również może zainteresować odwiedzających "jazdę na rowerze"

    http://mathmed.blox.pl/strony/odchudzanie.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy - brzuch wyrzeźbisz poprzez utratę tkanki tłuszczowej, więc jazda na rowerze mocno Ci w tym pomoże. Mięśni ud przez jazdę nie rozbudujesz za bardzo, popatrz na zawodowych kolarzy, ich nogi są bardzo "cienkie". Jedyne co można poradzić to jazda na wysokiej kadencji.

    OdpowiedzUsuń
  12. witam po 2 porodach moje ciało straciło elastyczność czy rower pomoże mi ją odzyskać? myślę żeby do pracy jeździć na rowerze

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam,
    ja jeżdżę codziennie od miesiąca, przez 3 tygodnie po ok. 7km, od kilku dni od 15-30km, w zależności od siły. Teren dość trudny, liczne, ale raczej niskie i średnie wzniesienia, od czasu do czasu droga piaszczysta, odrobina asfaltu. Od 4 dni robię też brzuszki. I mam pytanie: dlaczego dopiero teraz, a nie na początku dopadły mnie okropne zakwasy? Teoretycznie jazda powinna mi przychodzić w większą łatwością, a jest coraz gorzej. Wspaniale wypoczywałam, ale przyznam, że jak myślę o dzisiejszej jeździe to nie mam na nią ochoty, bo są chwile, w których mam wrażenie, że nie podołam i wjeżdżam na górę ostatkiem sił. Proszę o radę, jeśli jest jakaś.

    do Anonimowy powyżej:
    tak, rower poprawi elastyczność i jędrność ciała - też jestem mamą, po miesiącu jazdy są efekty (bez straty wagi niestety). Dodatkowo polecam oliwkę w żelu 2 razy dziennie - sprawia cuda:)

    Pozdrawiam Wirginia

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj Kapucynka81

    Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to to, że jeździsz codziennie. To jest błąd. Nie wiem czy wiesz, ale forma nie rośnie podczas treningu, wręcz odwrotnie, podczas treningu forma spada. Potem jest okres regeneracji, i właśnie w nim dochodzi do poprawy dyspozycji. Jeżdżąc codziennie Twój organizm nie ma czasu na odpoczynek. Radzę wprowadzić 2 wolne dni w tygodniu, np. czwartek i sobotę.

    Tak więc to pierwsza sprawa. Zrób sobie teraz ze 2-4 dni wolnego od jazdy. Druga sprawa. O ile dobrze zrozumiałem zwiększyłaś długość wycieczek o 2 do nawet 4 razy!! To zbyt dużo. Jeśli czujesz się na siłach jeździj 10-15km, stopniowo wydłużając czas jazdy. Skok z 7km do 15 czy 30km to nie za dobry pomysł. Stąd zapewne Twoje zakwasy, spowodowane są długotrwałym wysiłkiem.

    Podsumowując: 2-4 dni przerwy i stopniowe zwiększanie długości treningów powinno pomóc. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj offtyper1234,

    serdecznie dziękuję za odpowiedź.
    Na pewno masz rację, bowiem, byłam tak wyczerpana, że w poniedziałek rano musiałam zrezygnować z roweru i powróciłam do niego dopiero we wtorek popołudniu. Przy czym trasę w niedzielę wieczorem i wtorkową musiałam zmniejszyć do 7km, gdyż po prostu nie dałabym rady więcej przejechać. W niedzielę wieczorem każdy obrót stanowił dla mnie ogromny problem, za to we wtorek (czyli wczoraj) było o niebo lepiej :) brzuszki również przyszły mi z większą łatwością, bo w weekend miałam kłopot z "podniesieniem się", tak dawały mi się we znaki mięśnie brzucha, a przede wszystkim ud.

    Zastosuję się do Twojej propozycji planu, żeby mieć jakąś rutynę, boję się bowiem, że jak będę jeździła "w kratkę", z czasem zaprzestanę treningów, generalnie bowiem cierpię na słomiany zapał w wielu sprawach.

    Raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam:)
    Wirginia

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zaczęłam jeździć ale na rowerze stacjonarnym w domu.Czy ktoś udzieli mi jakiś rad co do treningu?

    sabisch

    OdpowiedzUsuń
  17. Jazda na rowerze jest bardzo zdrowa nie ulega to wątpliwościom. Polecam tez doczytanie sobie w artykule http://vivalavita.pl/artykul/roweridealnynajedrneposladki-919.html na tej stronie:) Takie zgarbne dopełnienie:)
    Jadźka

    OdpowiedzUsuń
  18. ja dzisiaj po długiej przerwie zrobiłem na rowerze górskim około 20 km miasto i las.Wkrótce planuje trasę Miastko-Bytów 45 km i z powrotem razem 90 km w jeden dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ponieważ zima nie chce odpuścić ja też tak jak sabisch rozpoczęłam jazdę od rowerka stacjonarnego i czekam na rady co do treningu :)

    Annes

    OdpowiedzUsuń
  20. Przy treningu pod dachem najważniejsze jest zabicie nudy. Ja proponuję oglądanie filmów akcji. Inaczej po 15 minutach będziecie mieli dosyć jazdy :)

    OdpowiedzUsuń